Jest 1996 rok. Po trzech latach uporczywego stękania, proszenia, „męczenia gitary” mojemu ojcu wreszcie udało się! Zostałem zapisany do mojego pierwszego w życiu KLUBU PIŁKARSKIEGO. Nie […]
Tym właśnie wpisem o nazwie pokrywającej się z tytułem całego bloga chciałbym rozpocząć swoją blogo-przygodę i przywitać się z Tobą drogi czytelniku. O ile jakiś czytelnik […]