

Zagrałem w swojej przygodzie z piłką nożną zapewne ok. 500 oficjalnych spotkań w rozgrywkach seniorskich (chociaż nigdy tego dokładnie nie policzyłem) na różnych poziomach. W tym ponad 100 meczów na poziomie III ligi. Jak się okazuje będzie to zapewne najwyższym poziomem na jaki udało mi się ostatecznie piłkarsko wbić.
Celowo piszę o przygodzie z piłką a nie o karierze, bo kariery miel piłkarze. A piłkarze grają w Lidze Mistrzów lub przynajmniej w najwyższej klasie rozgrywkowej danego kraju. (Oczywiście i tam znajdziemy przypadki osób, których za żadne skarby nie powinno nazywać się piłkarzami, a ich obecność na takim szczeblu jest dla wielu osób zagadką, no ale nie czepiajmy się szczegółów ;)) Ja byłem/jestem zatem: uczestnikiem zawodów piłkarskich, kopaczem, osobą grającą w piłkę nożną w oficjalnych rozgrywkach związkowych. Myślę, że takie nazewnictwo idealnie oddaje poziom mojego „piłkarstwa”. Oczywiście nie chcę żebyście to źle odebrali. Jestem dumny z tego co udało mi się w piłce nożnej osiągnąć i cieszę się, że mogę nadal być częścią tego świata. Udało mi się osiągnąć tyle na ile było mnie po prostu stać. Czy mogło być lepiej? Czy mogłem grać wyżej? Pewnie tak, ale to już temat na inną okazję.
Nie nazwę siebie „piłkarzem” bo „piłkarzem” jest Robert Lewandowski, był nim Zbigniew Boniek i wielu, wielu innych. No właśnie, z kilkoma Panami Piłkarzami miałem okazję dzielić szatnię, biegać obok nich po boisku i próbować grać w piłkę nożną razem z nimi. Chciałbym podzielić się z Wami wspomnieniami związanymi z tymi osobami. Pochwalić się, z jakimi nazwiskami było mi dane wymieniać podania, strzelać bramki po ich asystach (tak, tak zdarzało się :P). Chciałem także ująć nazwiska jakie prowadziły mnie jako trenerzy w zespołach seniorskich. Grałem z wieloma zawodnikami, którzy w przeszłości biegali po boiskach Ekstraklasy (lub dawniej I ligi), I ligi (dawniej II ligi) itd. Postanowiłem zatem wypuścić serię postów okraszonych nazwą „Panowie Piłkarze”. Chciałem opisać wszystkich zawodników w jednym poście, ale jak już zacząłem pisać to okazało się, że materiału jest bardzo dużo. Lepiej będzie zatem dozować Wam te informacje. Stąd pomysł na cykl postów, w którym każdy będzie poświęcony jednej personie. Panów Piłkarzy będę starał się prezentować w sposób chronologiczny tak jak przewijały się przez moją przygodę z piłką nożną.
Zaczynamy już jutro. Czy ktoś zgadnie jakie nazwiska pojawią się w tym cyklu? Kto pójdzie na pierwszy ogień, jak myślicie?
Źródło grafiki: https://sportowy24.pl/